Spirulina Max kontra Spirulin Plus – czyli o tak, jak spirulina spirulinie nierówna

Spirulina – pomimo tego, że  była znana już w XIV wieku od kilku lat przeżywa przeżywa prawdziwy renesans! Stosują ją Ci, którzy chcą oczyścić organizm z toksyn, wzmocnić jego odporność czy uzupełnić niedobory żelaza! Już ten krótki wstęp powinien uświadomić Wam, jak wszechstronne działania ma spirulina. Zresztą nie bez powodu znalazła się na liście superfoods, czyli produktów wyróżniających się ponadprzeciętnymi właściwościami odżywczymi. Jakość tej algi zależy od metod jej uprawy. Niestety posiada ona zdolność do wyłapywania toksyn oraz metali ciężkich ze środowiska w którym żyje. Dlatego tak ważny jest fakt, aby spirulina którą zamierzamy się suplementować pochodziła z dobrego źródła. Na rynku znajdziemy wiele preparatów zawierających w składzie ten cenny składnik, ale który z nich jest tak naprawdę skuteczny, a przede wszystkim bezpieczny dla naszego organizmu?? Nie będziemy analizować każdego z nich, bo zajęłoby to zbyt dużo czasu. Na warsztat weźmiemy te najbardziej popularne, czyli Spirulinę Max oraz Spirulin Plus. Wbrew pozorom łączy je tylko nazwa, a dzieli zawartość substancji aktywnej o czym przekonacie się w dalszej części wpisu.

Spirulina Max

spyteProducent preparatu Spirulina Max obiecuje nam, że dzięki regularnej suplementacji zyskamy „czyste wnętrze”. Spirulina zadziała na nasz organizm niczym szczoteczka – wymiecie z niego wszystko, co zbędne. Pozbędziemy się nadmiaru toksyn oraz metali ciężkich. Zalecenia? Bardzo proste. Od dwóch do czterech tabletek dziennie pomiędzy posiłkami. Haczyk? Osoby mające problemy z tarczycą przed przyjmowaniem preparatu Spirulina Max powinny skonsultować się z lekarzem. Niestety nie udało mi się znaleźć informacji na temat pochodzenia alg morskich zawartych w Spirulinie Max. Co okazało się banalnie proste w przypadku preparatu Spirulin Plus. Po napisaniu e-maila do producenta, jeszcze tego samego dnia dostałam odpowiedź zwrotną!

Spirlulin Plus

Producent preparatu Spirulin Plus poinformował mnie, że preparat zawiera w składzie algi z gatunku słodkowodnych, czyli takie, które nie wywołują skutków ubocznych. Ich skuteczność została potwierdzona licznymi badaniami naukowymi. Oprócz tego cechują się stosunkowo niską zawartością jodu, a więc są całkowicie bezpieczne dla osób zmagających się z chorobami tarczycy. W przeciwieństwie do preparatu Spirulina Max, Spirulin Plus nie zawiera zbędnych wypełniaczy, a kompleks witamin i minerałów, który uzupełnia działania alg morskich. Znajdziemy tutaj:

  • zieloną herbatę
  • mniszka lekarskiego
  • cynk
  • pokrzywkę
  • lucernę

Dzięki nim detoks organizmu będzie jeszcze bardziej skuteczny! Co prawda koszt miesięcznej kuracji preparatem Spirulin Plus jest dwa razy wyższy niż Spiruliną Max, ale spirulindla takich efektów warto wydać trochę więcej pieniędzy:

  • wzrost energii
  • lepsza odporność organizmu
  • gładka cera
  • wzmocnie włosy, skóra i paznokcie
  • lepsza perystaltyka jelit
  • prawidłowy poziom cukru we krwi
  • lepsza pamięć i koncentracja

Pierwsze efekty działania preparatu Spirulin Plus są widoczne już po dwóch tygodniach!!! Warto zastanowić się nad jego zakupem. Tym bardziej, że teraz możemy skorzystać z rabatu – 20%. Wystarczy kliknąć tutaj!!!


   8 Comments


  1. mynka
      13 Wrzesień 2017

    Spirulina spirulinie nierówna… Warto czytać skład i opinie zamieszczone w internecie – w taki sposób trudniej się naciąć.

  2. słenka
      22 Wrzesień 2017

    jak poszłam do apteki po spirulinę, to myślałam, że dostanę oczopląsu… tych preparatów jest mnóstwo… ale wszędzie kazali brać po jakieś 6 tabletek dziennie, zrezygnowałam i zamówiłam Spirulin Plus. Teraz czekam na przesyłkę.

    • cykada
        2 Październik 2017

      ja też zamówiłam Spirulin plus – szczerze mówiąc to nie ufam tabletkom, których producent zaleca końskie dawki suplementacji..

  3. oljeczka
      16 Październik 2017

    siedzący tryb życia sprawił, że zaczęłam interesować się zdrowym odżywianiem. najzwyczajniej w świecie nie mam czasu na sport, więc pomyślałam, że dzięki diecie uda mi się schudnąć. na początku było super, ale z czasem waga stanęła w miejscu, a ja czułam się napuchnięta jak jakiś balon… wtedy kupiłam Spirulin Plus i to był strzał w 10! pozbyłam się nadmiaru wody i schudłam dokładnie tyle ile chciałam!

    • rafka234
        27 Październik 2017

      znam ten ból… odchudzam się od kilku miesięcy – na początku wszystko super, ale od kilku tygodni waga nie chce spadać :( w życiu nie pomyślałabym, że sprulina moze mi pomóc… musze rozważyć jej zakup

      • wiejka
          20 Listopad 2017

        Ja kupiłam Spirulin Plus właśnie z tego powodu – mam na myśli zastój wagi. I wiecie co? Już po tygodniu od rozpoczecia kuracji, waga zaczęła w końcu spadać w dół!!!

        • kuliczka
            1 Grudzień 2017

          to świetna wiadomość – przynajmniej dla mnie! od miesiąca walczę z zastojem wagi :( a do sylwestra coraz bliżej…

          • jnoowakowa
              8 Grudzień 2017

            Spirulin jest bardzo doby na zastój wagi. U mnie trwał trzy miesiące!!! Ale nie poddałam się i nie zrobiłam napadu na lodówkę! Tym bardziej, że tym czasie schudłam 18 kg! Po miesiącu ze Spirulin Plus waga ruszyła w dół – 3 kg! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *