Proszek zasadowy Langsteiner – hit czy kit?

Dzieci wierzą w istnienie wróżki  Zębuszki, niedojrzali faceci w Latającego Potwora Spaghetti, a naiwne kobiety w zakwaszenie organizmu. Nie jestem lekarzem, ale z czystym sumieniem mogę napisać Wam, że w żadnej książce medycznej nie znajdziecie takiego pojęcia, jak „zakwaszenie”. Można mówić jedynie o ewentualnej kwasowości lub zasadowości ustroju, która jest zaliczana do najważniejszych cech organizmu! Tymczasem proszek zasadowy Langsteiner sprzedaje się, jak świeże bułeczki! Pytanie brzmi: dlaczego?

Proszek zasadowy Langsteiner – skład, działanie, opinie, cenaproszeko

Zajrzałam na stronę producenta i dowiedziałam się, że do najbardziej charakterystycznych objawów „zakwaszenia organizmu” zalicza się:

  • wypadanie włosów
  • zaparcia
  • brak energii
  • rozdrażnienie
  • bóle głowy
  • mdłości
  • ból brzucha
  • łamliwość paznokci

Czyli tak naprawdę wszytko i nic. Brakuje tylko jakiejś klęski żywiołowej! Zastanów się u jakiej grupy osób można zaobserwować wszystkie wyżej wymienione objawy? Odpowiedź jest prosta: u tej, która niezdrowo się odżywia! Zresztą przypuszczam, że każdy z nas chociaż raz w życiu się przejadł. Święta Bożego Narodzenia, urodziny, imieniny – okazji jest wiele, a później narzekamy na ból brzucha, wzdęcia i inne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Dieta ma wpływ nie tylko na nasz wygląd, ale przede wszystkim na nasze zdrowie!!! To, co ląduje na Twoim talerzu jest jedną z najważniejszych decyzji podejmowanych w ciągu dnia. Wraz z jedzeniem dostarczamy naszemu organizmowi wszystkich witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania! Czy fast foody zawierają witaminy i minerały? Czy słodycze są źródłem zdrowych tłuszczy? Wątpię!  Podstawą jest zdrowa dieta! Bez niej i tak nie poczujesz zmiany. Bez względu na to czy zdecydujesz się na zakup proszka zasadowego Langsteiner’a, czy też nie! Tym bardziej, że jego skład pozostawia wiele do życzenia.

  • węglan wapnia
  • oligofruktoza z inulin
  • witamina C
  • maltodekstryna

Nie mogę nie wspomnieć o tym, że wpływ maltodekstryny na zdrowie jest dość kontrowersyjny! Znajdziemy ją m.in. w słodzikach… Niektórzy twierdzą, że zaburza prawidłową pracę jelit! Jeżeli rzeczywiście zależy Ci na zdrowiu i chcesz poprawić jego kondycję, sięgnij po preparat Spirulin Plus, którego formuła bazuje na składniach pochodzenia naturalnego. Znajdziemy tutaj algi morskie – spirtulinę oraz chlorellę, które jakiś czas temu zostały wpisane na listę superfoods, czyli żywności wyróżniającej się ponadprzeciętnymi wartościami odżywczymi!

Spirulin Plus – Twój must have

spirulinSubstancje zawarte w proszku zasadowym Langsteiner’a znajdziemy bez problemu w ogólnie dostępnych produktach spożywczych. Chociażby we wspomnianym przeze mnie słodziku, który nie należy do najzdrowszych! Z algami morskimi jest zupełnie inaczej. Są to rośliny rosnące w krystalicznie czystych akwenach wodnych – do których my Polacy nie mamy dostępu. Dlatego docierają do nas w formie przetworzonej – proszku lub tabletek. Pierwsza forma jest dość kontrowersyjna – ze względu na miejsce występowania alg morskich ich smak i zapach jest dość charakterystyczny. Co tu dużo mówić… Przypomina karmę dla rybek. Dlatego coraz więcej osób sięga po tabletki. Ich zielona barwa świadczy o wysokiej zawartości chlorofilu – substancji, której algi morskie zawdzięczają swoją zdrowotną moc.

 

  • wzmacniają odporność organizmu
  • oczyszczają organizm z toksyn
  • regulują ciśnienie krwi
  • usprawniają pracę jelit
  • zawierają więcej białka niż mięso
  • wzmacniają włosy, skórę i paznokcie
  • zapobiegają rozwojowi chorób nowotworowych oraz osteoporozie

Na szczęście są bezwonne i bezsmakowe. Producent Spirulin Plus zaleca przyjmowanie dwóch tabletek dziennie, co jest bardzo rzadko spotykane wśród preparatów dostępnych na polskim rynku. Suplementacja jednego z nich wiąże się z łykaniem 12 kapsułek dziennie – przez okres 3 miesięcy!!! W przypadku Spirulin Plus pierwsze efekty pojawiają się już po 30 dniach!!!

 

 


   17 Comments


  1. kermitka
      13 Wrzesień 2017

    W zeszłym roku stosowałam ten proszek, ale nie zauważyłam jakiś rezultatów.. W smaku przypominał słodki ulepek- nie polecam.

  2. ormitanka
      22 Wrzesień 2017

    Stosowałam ten proszek jakies dwa lata temu. Wtedy kiedy był ten wielki bum na zakwaszenie organizmu. Jedyne co zaobserwowałam to częstsze wizyty w toalecie. W sumie spoko, bo miałam problemy z zaparciami.. Chociaż wtedy przeszłam na wegetarianizm, więc nie wiem co mi pomogło. Duża ilość blonnika, czy ten proszek? Na diecie czuje się super, ale moje wyniki krwi były słabe… Dlatego kupiłam Spirulin Plus. I nie zawiodłam się. Żelazo w normie, reszta parametrów też. Polecam 😉

  3. alina
      2 Październik 2017

    moim zdaniem proszek zasadowy to kit…. jak ktoś chce to może zacząć pić wodę z sodą oczyszczoną – osiągnie taki sam efekt..

    • szmizjera
        16 Październik 2017

      niestety koleżanka ma rację, a ten kto nie wierzy niech odpali dr Google i trochę poczyta..

  4. pinakolada
      27 Październik 2017

    proszek zasadowy to kit! szczerze mówiąc to myślałam, że mode na odkwaszanie organizmu mamy już za sobą! najwidoczniej byłam w błedzie….

  5. princesayli
      10 Listopad 2017

    stosowałam proszek zasadowy przez kilka miesięcy – jedyne co udało mi się osiągnąć to lepsza perystaltyka jelit i mniejsze wzdęcia. Czy wrócę jeszcze do tego preparatu? Na pewno nie. Wolę kupić błonnik, który ma szersze spektrum działania i na pewno skuteczniejsze!!

  6. patka93
      20 Listopad 2017

    dajcie spokój z tym proszkiem zasadowym, przecież to przeżytek…. był popularny razem z tabletkami Eliminacid – czyli dokładnie wtedy, kiedy zaczął się ten cały bum na zakwaszenie organizmu

    • kowjanna
        29 Listopad 2017

      rzeczywiście masz rację… do tej pory jakoś nie łączyłam ze sobą tych faktów…

      • jaga
          8 Grudzień 2017

        Ja też nie. Może właśnie dlatego zużyłam z 5 opakowań Eliminacid…..

  7. sandri77
      19 Grudzień 2017

    Bez względu na to czy kupicie proszek zasadowy langsteiner czy jakikolwiek inny, nie spodziewajcie się cudownych efektów… jak nie zmienicie diety, to i tak nic Wam nie pomoże…

  8. kamperka
      1 Styczeń 2018

    Kupiłam ten proszek i nie zuzyłam nawet połowy opakowania! Ta zawiesina jest okropna w smaku. Tego nie da się pić!

    • volverka
        12 Styczeń 2018

      A tam nie przesadzaj, są gorsze leki, np. Smecta. Pamiętacie tę zawiesinę? 😀

      • hepylka
          22 Styczeń 2018

        Ja pamiętam, a w sumie wolałabym zapomnieć….

  9. pogadanka
      2 Luty 2018

    W przypadku proszku zasadowego nie ma różnicy w firmie… bo on nie działa!

    • maja
        12 Luty 2018

      To prawda. Stosowałam trzy preparaty, trzech różnych firm i efekt zawsze taki sam – zerowy…

      • Vicious
          5 Marzec 2018

        Niestety masz rację. Proszek zasadowy to przeżytek. Nie warto wydawać na niego pieniędzy.

        • kejsi
            30 Marzec 2018

          Ja niestety wydałam i to nie mało, bo kupiłam jakiś tam certyfikowany czy coś…Ech.. Człowiek to jest jednak durny!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *