Plastry Kinoki – działanie, efekty, opinie

kinokiProwadzę aktywny tryb życia. Przez pięć dni w tygodniu oddaje się intensywnej pracy, a w weekendy stawiam na relaks. Spędzam je przy barze – plotkując i pijąc drinki ze znajomymi. Po kilku miesiącach takiego trybu życia poczułam, że mam dość. Stwierdzenie „ze mną się nie napijesz” przestało mieć taką siłę przebicia, jak kilka miesięcy temu…W końcu przyszedł ten moment, w którym stanęłam przed lustrem i stwierdziłam, że muszę trochę odpocząć. Zwolnić, przystopować, zregenerować się… Zaczęłam więcej czasu spędzać w domu. Relaks z kocykiem i dobrą książką. Mimo wszystko czułam, że coś jest nie tak, a mój wygląd mnie w tym utwierdzał.

  • podkrążone oczy
  • wypadające włosy
  • porozdwajane paznokcie
  • zaparcia
  • bóle głowy

Uznałam, że czas na detoks! Oczyszczanie organizmu nie jest czymś nowym. Jego korzenie sięgają setek, a nawet tysięcy lat! Wielki Post, Ramadan…. Oczywiście nie miałam zamiaru żyć o chlebie i wodzie przez 40 dni… W końcu mamy XXI wiek. Wybór metod detoksykacji organizmu jest ogromny! Postanowiłam przetestować słynne plastry KINOKI i sprawdzić, czy dzięki nim uda mi się pozbyć nadmiaru toksyn!

Plastry Kinoki

Kinoki to detoksykacyjne plastry do stóp, które można kupić w przeróżnych miejscach. Począwszy od bazarku, a skończywszy na Internecie. Cena? Bardzo atrakcyjna! Od 21 do 40 złotych za 100 sztuk!

kinok

Producent twierdzi, że dzięki plastrom jesteśmy w stanie „wyciągnąć” z naszego organizmu nagromadzone toksyny. A wszystko dzięki unikalnej mieszance ziół zawartej w tym preparacie. Szkoda tylko, że głównymi składnikami plastrów KINOKI są ocet i turmalin, czyli krzemianka. Ocet to kwas, więc działa rozgrzewająco na naszą skórę. Z kolei krzemianka to minerał, który pod wpływem wody wydalanej przez naszą skórę staje się czarny!!! Stąd ciemne zabarwienie plastra KINOKI, które w żaden sposób nie jest związane z nadmiarem toksyn nagromadzonych w naszym organizmie!!! Prawda jest taka, że ten preparat działa w dokładnie taki sam sposób, jak ciepłe skarpetki… Nie ma sensu go stosować, a jeśli mi nie wierzysz, zajrzyj tutaj – autor tego bloga przeprowadził test skuteczności plastrów KINOKI. Opinie znalezione w Internecie tylko potwierdzają moje przypuszczenia.

 

opinie

spirulinZ wyżej wymienionych powodów moja kuracja plastrami KINOKI zakończyła się fiaskiem. W przeciwieństwie do tej przeprowadzonej przy użyciu preparatu Spirulin Pus. Na kurację przy użyciu tych tabletek zdecydowałam się przede wszystkim dlatego, że ich działanie potwierdzają liczne badania naukowe! Zawierają bowiem algi morskie, które jakiś czas temu zostały okrzyknięte perłami tybetańskimi. Przydomek ten zawdzięczają swoim nieocenionym właściwościom zdrowotnym!

  • stanowią prawdziwe bogactwo witamin, minerałów oraz pełnowartościowego białka
  • opóźniają procesy starzenia
  • zapobiegają nowotworom
  • oczyszczają organizm z toksyn oraz metali ciężkich
  • usprawniają pracę przewodu pokarmowego
  • obniżają ciśnienie krwi
  • regulują poziom cholesterolu

Warto wspomnieć również o tym, że algi morskie zostały wpisane na listę super żywności, stąd dość wysoka cena preparatu Spirulin Pus. Aczkolwiek jest ona adekwatna do jego działania! Pierwsze rezultaty można zaobserwować już po 14 dniach! Po trzydziestu jesteśmy w stanie pozbyć się grzybów – w tym również Candidy! Ze względu na wszeschstronne właściwości suplementu, Spirulin Pus można przyjmować go przez cały rok. Dbając w ten sposób o zdrowie oraz dobre samopoczucie. Warto po niego sięgnąć szczególnie teraz, kiedy nasza odporność jest wystawiona na wielką próbę!


   2 Comments


  1. moniczka01
      10 Listopad 2017

    no wiecie co? myślałam, że mity dotyczące działania tych plastrów zostały już dawno temu obalone, a tutaj prosze 😀 nie dajcie się nabrać – te plastry nie działają! w moim mieście można je kupić w sklepie wszystko po 1 zł :D:D

  2. yeska
      20 Listopad 2017

    Oj dziewczyny, dziewczyny… rozumiem, że chiński rynek zawładnął całą Europą.. Sama chętnie zamawiam na Aliexpress, ale bez przesady… żeby kupować jakieś plastry oczyszczające… Przecież wystarczy na nie spojrzeć, żeby uświadomić sobie, że to bubel….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *