Nopalin – tabletki wspomagające oczyszczanie organizmu

Tegoroczny urlop spędziłam w domu. Dwa miesiące błogiego lenistwa? Wręcz przeciwnie! Postanowiłam w 100% wykorzystać ten czas i przeprowadzić generalne porządki.. I wcale nie chodzi mi o te w szafie, a te w moim organizmie! Mam na myśli detoks! Żadne głodówki i diety sokowe nie wchodziły w grę! Zależało mi na długotrwałych efektach, a nie na wycieńczeniu i efekcie jojo… Zresztą wcale nie chciałam schudnąć… a pozbyć się tego całego syfu zalegającego w moich jelitach. Preparat Nopalin miał mi w tym pomóc!

nopalinNopalin

Nazwa preparatu jest ściśle powiązana z jego składem. W środku znajdziemy ekstrakt z Nopalu – rośliny należącej do gatunku Opuntia, rosnącej na terenach odległego Meksyku. Z wyglądu przypomina kaktusa, ale jej właściwości są o wiele bardziej wszechstronne. Zawiera kompleks witamin i minerałów, a w tym aż 17 aminokwasów, których nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować!! Dodatkowo stanowi doskonałe źródło błonnika! Stąd jej szerokie zastosowanie:

  • wspomaga pracę wątroby oraz jelit
  • oczyszcza organizm z toksyn
  • wzmacnia odporność
  • zmniejsza apetyt

Czego chcieć więcej? No chyba tylko tego, aby Nopalin okazał się skuteczny! Co w przypadku tego preparatu okazało się nie lada wyzwaniem! Pomimo regularnej suplementacji i przestrzegania zaleceń producenta, nie zaobserwowałam żadnych rezultatów… Oprócz uporczywych wzdęć brzucha!!! Przypuszczam, że to zasługa błonnika pokarmowego zwartego w tych tabletkach…. Liczne opinie i komentarze uświadomiły, że nie jestem odosobniona w swoich odczuciach.

bbb

Pomimo zmniejszenia dawki – do jednej tabletki dziennie, objawy dalej się utrzymywały. Zrezygnowałam z kuracji preparatem Noaplin. Po prostu nie widziałam w niej najmniejszego sensu.. Efektów brak, a tych ubocznych nie miałam w  planach. Postanowiłam spróbować czegoś innego – jeszcze bardziej zielonego, a mianowicie sipurliny.

Spirulina – mój sposób na detoks

Spirulina to słodkowodna alga morska charakteryzująca się dużą zawartością substancji odżywczych. Nie tylko oczyszcza organizm z toksyn, ale również wzmacnia odporność. Uzupełnia niedobory witamin i minerałów. Szczególnie polecana dla osób będących na diecie wegetariańskiej – zmniejsza ryzyko wystąpienia anemii. Spirulina jest ogólnodostępna. Kupicie ją w aptece, sklepie ze zdrową żywnością, przez Internet, a nawet w Rossmannie! Nauczona doświadczeniem, kupiłam jedną saszetkę – na próbę. Muszę Wam napisać, że bardzo dobrze zrobiłam! Jej smak i zapach jest okropny! Porównywalny do tego, któryspirulin unosi się w sklepie wędkarskim! Na szczęście okazało się, że dostępna jest również w formie tabletek! Bardzo mnie to ucieszyło! W końcu po jednorazowej suplementacji nie można stwierdzić czy coś działa, czy nie… Tym razem skusiłam się na zakupy przez Internet. Zamówiłam Spirulin Plus – można to zrobić na tej stronie klik. Muszę Wam napisać, że jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie udało mi się osiągnąć. Wróciłam do pracy nie tylko oczyszczona, ale również odmieniona!

O to, co udało mi się osiągnąć dzięki miesięcznej kuracji Spirulin Plus:

  • redukcja wagi – 5 kg na minusie
  • lepsza praca jelit – regularnie odwiedzam toaletę
  • lepszy wygląd skóry – zmarszczki stały się mniej widoczne
  • redukcja cellulitu
  • wzrost energii
  • lepsza pamięć i koncentracja
  • redukcja obrzęków

Dzięki kuracji tabletkami Spirulin Plus czuję się, jak nowo narodzona! Pomimo pogody za oknem, mam więcej energii niż latem! Suplementację zamierzam kontynuować co najmniej do marca! Udało mi się załapać na promocję i zrobić zapasy z 20% rabatem. Wy też możecie!!! Wystarczy kliknąć: tutaj!!!!

 

 


   11 komentarzy


  1. arletamom
      10 listopada 2017

    Co prawda nie stosowałam tabletek Nopalin, ale moje doświadczenia z błonnikiem nie należą do najprzyjemniejszych – wzdęcia, bóle brzucha…. Masakra… i te uciążliwe gazy!!! Z polecenia koleżanki postanowiłam zastąpić go Spiruliną i nie żałuje. Ten środek jest naprawdę dobry. Po pierwsze – oczyszcza organizm z toksyn i robi to łagodnie!! Nie powoduje biegunek itp. Po drugi – wzmacnia skórę, włosy i paznokcie. Po trzecie – dodaje energii. Po czwarte – odchudza 😀 w przeciągu 4 miesięcy zrzuciłam 20 kg 😛 oczywiście stosując jednocześnie diete! 😀

    • sofijka
        20 listopada 2017

      Bardzo długo szukałam czegoś takiego… mam na myśli Spirulin. Stosowałam różne środki z apteki, ale żadne nie działały tak jak ten, czyli kompleksowo. Szczerze polecam! To suplement, który powinien znaleźć się w torebce każdej kobiety!

      • grodenka
          1 grudnia 2017

        znam ten ból – a najlepsze, a w sumie najgorsze jest wszystkim to, że zazwyczaj kupowałam środki polecane przez farmaceutów!!! i przez to kompletnie oszalałam… w końcu komu mamy ufać jak nim? w aptece nie ma lekarza, który mógłby nam doradzić…

        • xsara
            8 grudnia 2017

          Zależy na kogo trafisz…. Sa babeczki, które polecą coś dobrego w fajnej cenie, a inne badziew kosztujący krocie….

          • niczkasb
              19 grudnia 2017

            Dokładnie.. Ostatnio dałam sobie wcisnąć jakieś tabletki za uwaga 200 zł!!! Nie wiem, gdzie sie podział mój rozum! Oczywiście okazały się nieskuteczne, a jak poszłam na skargę to usłyszałam, że nikt nie da mi gwarancji na to, że dany suplement zadziała na mój organizm! Kpina!

  2. hurri
      12 stycznia 2018

    Kaktusa to ja mogę sobie wyhodować na parapecie, a nie łykać w formie tabletek!

    • puzanow
        22 stycznia 2018

      No nie wiem… słyszałam, że sok z kaktusa ma bardzo dużo właściwości zdrowotnych. Wiecie coś na ten temat?

      • Flaviaeu1610
          2 lutego 2018

        Może i ma, ale gdzie kupić? W Polsce jest raczej niedostępny…. no chyba, że ten z Fortuny, co z prawdziwym kaktusem ma tyle wspólnego co nic!

        • dudek
            12 lutego 2018

          Hahaha dokładnie. Taki sok z kartoniku to sam cukier i 2% owoców!

          • annannfashionistka
              5 marca 2018

            Ostatnio spojrzałam na skład i macie racje.. Syf, kiła i mogiła… Najlepiej zrobić sok samemu…

  3. nieanna
      30 marca 2018

    Soki są spoko, ale najlepiej pić czystą wodę i jeść dużo warzyw i owoców. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *