Najczęstsze błędy żywieniowe – sprawdź czy je popełniasz!

Na śniadanie nasiona chia, a na obiad łosoś – broń Boże hodowlany! Ekologiczny! 55 złotych za kilogram! A co! Kto bogatemu zabroni! Na kolację piwerko z chipsami – równowaga musi być. Szczerze chciałabym wierzyć w to, że prowadzisz zdrowy i zbilansowany tryb życia. Niestety Twoje wyznania są wysoko niepokojące. Musisz wiedzieć jedno, jagody goji czy inne superfoods jedzone chociażby codziennie nie zrobią z Ciebie guru fitnessu! Liczy się całokształt, a nie pojedyncze składowe.

Z najnowszych badań naukowych wynika, że aż 70% mieszkańców naszego kraju nie ma pojęcia o zdrowym stylu życia. Wiedzę czerpiemy głównie z Internetu oraz telewizji – reklamy, programy śniadaniowe. Tam coś usłyszymy, tu coś dopowiemy. Bzdura goni bzdurę! Uważam, że w szkołach powinni wprowadzić przedmiot zatytułowany edukacja żywieniowa – może dzięki niemu udałoby się powstrzymać falę zalewającej nasz kraj otyłości! Tymczasem my, wychodzimy z założenia że margaryna Flora jedzona w ilości – jedno opakowanie dziennie, obniży nasz cholesterol. Skoro w tv tak mówią, to tak musi być! Zresztą, jej twarzą jest aktorka z „M jak Miłość”. Ona nie kłamie. Serio? Czas zejść na ziemie, rozprawić się z najbardziej popularnymi mitami dotyczącymi odżywiania! Jakie błędy popełniamy? Jakie zbieramy żniwo? Cukrzyca, anemia, załamanie metaboliczne – to tylko niektóre z licznych konsekwencji. To co? Do biegu, gotowi, start!

Niejedzenie śniadania 

To chyba jeden z najczęściej popełnianych błędów. Niektórzy tłumaczą się brakiem czasu, inni po prostu lenistwem (plus za szczerość)- wolą dłużej pospać. Nie brakuje również osób, które twierdzą że rano nie mają apetytu. Pierwszy posiłek jedzą 5-6 godzin od wstania z łóżka. To karygodny błąd, który może skutkować:

  • otyłością – badania naukowe donoszą, że osoby które nie jedzą śniadań częściej zmagają się  z nadwagą w porównaniu do tych którzy z niego nie rezygnują. Mają większy apetyt na słodycze oraz inne niezdrowe przekąski, podjadają.
  • wzrostem poziomu kortyzolu – kortyzol jest hormonem stresu, zabójcą szczupłej sylwetki. W znaczący sposób spowalnia proces odchudzania. Zresztą! Dam sobie rękę uciąć, że w Twoim otoczeniu nie brakuje osób, które zajadają stres! W końcu nic tak nie koi nerwów jak tabliczka czekolady!
  • zaburzeniami pamięci i koncentracji – podobnie jak inne narządy, mózg potrzebuje energii do działania. Czerpie ją głównie z węglowodanów. Rezygnując ze śniadania, mimowolnie ograniczasz ich spożycie. Nie dziw się więc, że ostatnimi czasy jesteś dziwnie poddenerwowana, rozdrażniona, nie możesz skupić się na pracy i nauce.

Nadmiar cukru w diecie

Kto jak kto, ale my Polacy kochamy słodycze. Większość z nas spożywa je codziennie. Do śniadania, w formie przekąski, po obiedzie, do popołudniowej kawki. Okazji do zjedzenia czegoś słodkiego nie brakuje. Kompletnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, że cukier uzależnia w takim samym stopniu jak amfetamina! Apetyt rośnie w miarę jedzenia – dlatego tak trudno poprzestać na jednej kosteczce czekolady. Większość pochłania całą tabliczkę i to przy jednym posiedzeniu! Zalewające naszą głowę wyrzuty sumienia to jedno, o wiele bardziej problematyczne są wystające boczki, grube uda czy wielki tyłek! Podejmujemy wyzwanie, ograniczamy spożycie cukru! Zastępujemy go miodem! Podobno jest bardzo zdrowy, bogaty w witaminy i minerały – to prawda. Aczkolwiek jedzony w nadmiarze tuczy! Spójrz na poniższą grafikę – różnica jest naprawdę znikoma!

Jeżeli podobnie jak ja, nie wyobrażasz sobie życia bez cukru, przerzuć się na erytrytol – smaczny, zdrowy i niskokaloryczny zamiennik.

Brak zdrowych tłuszczów 

Tłuszcz – przesłanki głoszą, że sprzyja powstawaniu nadwagi i otyłości. Z kolei fakty są zupełnie inne! Tłuszcz jest tak samo tuczący jak warzywa i owoce. Zapamiętaj, tyjemy od nadmiaru kalorii a nie od konkretnego produktu spożywczego! Prawda jest taka, że Twoje menu może składać się tylko i wyłącznie z produktów bio, eko i fit – myślisz, że jedząc w ten sposób nie przytyjesz? Bzdura!
Wrogie nastawienie wobec „fatu” skutkuje suchą i jałową dietą, która może przyczynić się do poważnych problemów zdrowotnych. Zanik miesiączki, niedoczynność tarczycy, bezpłodność  – tego chcesz? Zadbaj o to, aby w Twoim jadłospisie znalazły się nienasycone kwasy tłuszczowe. Znajdziesz je w oliwie z oliwek, rybach (do szczególnie polecanych zalicza się makrelę oraz łososia), awokado, nasionach i orzechach. Wystrzegaj się produktów bogatych w przetworzone tłuszcze trans, które rzeczywiście nie sprzyjają szczupłej sylwetce – dania smażone w głębokiej fryturze/panierowane/przeznaczone do mikrofali,  fast-foody, słodycze.

Niewystarczająca ilość wody 

Najnowsze statystyki nie pozostawiają jakichkolwiek wątpliwości – Polacy mają problem z wypijaniem odpowiedniej ilości płynów w ciągu dnia. Tylko co piąty mieszkaniec naszego kraju, zdaje sobie sprawę z tego, ile wody należy spożywać. Naszym ulubionym napojem jest – oczywiście Coca-Cola, które nie dość że działa odwadniająco, wypłukuje z naszego organizmu cenne witaminy i minerały!

  • 6 proc. Polaków pije 2 litry wody dziennie.
  • 11 proc. Polaków deklaruje, że w ogóle nie sięga po wodę!

Jakieś propozycję? Rozsądne wyjście z tej sytuacji? Sposobów jest kilka.

  • Zaraz po przebudzeniu wypij szklankę wody – 250 ml z głowy!
  • Nie lubisz smaku wody? Dodaj do niej owoce!
  • Pij nawet wtedy, gdy nie czujesz pragnienia!
  • Noś ze sobą butelkę wody – zabieraj ją wszędzie. Do pracy, do szkoły, na zakupy czy spacer!
  • Ustaw przypomnienie w telefonie lub zainstaluj specjalną aplikację, która regularnie, co godzinę przypomni ci o tym, abyś sięgnęła po szklaneczkę.

Stosowanie diet eliminacyjnych

W naszym kraju zapanowała bardzo dziwna moda. Moda na eliminację glutenu, laktozy, nabiału. Nie wspominając o węglowodanach! Nie sposób zliczyć krążących wokół nich mitów. „Chleb tuczy”, „ziemniaki to otyłość”. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura! Dobrze zbilansowany jadłospis to przepis na zdrowie i szczupłą sylwetkę! Co rozumiem pod tym pojęciem? Prawidłowy rozkład makroskładników, uwzględniający odpowiednią podaż białka, węglowodanów oraz tłuszczów! Nie ulegaj trendom, nie rezygnuj z jedzenia chleba czy sera, jeżeli nie ma ku temu podstaw!

Nadużywanie soli 

Wszystko wskazuje na to, że kochamy nie tylko cukier ale również sól! Większość z nas nie wyobraża sobie bez niej życia. Wcale mnie to nie dziwi – bez niej nawet wybitne danie będzie smakować, jak – sami wiecie jak….
Co nie zmienia faktu, że przesadzamy z jej ilością. Solimy na potęgę! WHO zaleca spożycie 5 g „białego proszku” dziennie. Tymczasem my przekraczamy tę normę trzykrotnie! Zwiększając tym samym ryzyko zachorowania na wiele poważnych chorób – nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, niewydolność nerek. Cierpi nie tylko nasze zdrowie, ale również wygląd. Pojawiają się obrzęki – wyglądamy na grubszych niż jesteśmy w rzeczywistości.

Za mało zieleniny

Gdyby czekolada rzeczywiście była warzywem, moglibyśmy iść na rekord. Tymczasem w dalszym ciągu mamy problem z jedzeniem surowizny.

  • Zaledwie 7% Polaków je warzywa i owoce do każdego posiłku!

Tymczasem WHO rekomenduje pięć porcji dziennie! Na nic kampanie, spoty reklamowe i inne przedsięwzięcia. Zazwyczaj kończy się na jabłku zjedzonym w formie przekąski oraz surówce do obiadu. Czas to zmienić! Warzywa i owoce odgrywają kluczową rolę w żywieniu człowieka. Dostarczają witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jak się do nich przekonać? Ratunkiem mogą okazać koktajle, smoothie czy zupy krem – idealny sposób na podporządkowanie się zaleceniom WHO!

Zupa krem z pomidorów

  • Pomidor świeży – 6 sztuk
  • Pomidor suszony – 4 sztuki
  • Cebula – dwie sztuki
  • Czosnek – 5 ząbków
  • Bulion warzywny – 1 litr
  • Papryka wędzona – 1/4 łyżeczki
  • Miód – 1 łyżeczka
  1. Piekarnik rozgrzej do 200 stopni.
  2. Pomidory pokój w ćwiartki, ułóż w naczyniu żaroodpornym. Dokładnie wymieszaj z resztą składników.
  3. Piecz przez 30 minut.
  4. Tak przygotowaną zawartość przelej do rondla. Poczekaj aż przestygnie i zmiksuj na gładką masę. Połącz z bulionem – uważaj z ilością. W przeciwnym zupa krem zamieni się w zwykłą pomidorową.
  5. Gotuj przez 10 minut na wolnym ogniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *