Bio Spirulina – hit czy kit? Poznaj moją opinię!

Uwaga, uwaga! To nie jest wpis sponsorowany! Po prostu chciałabym podzielić się z Wami moją opinią na temat czegoś, co odmieniło moje życie! Czy tym czymś była Bio Spirulina? Czy pomogła mi  schudnąć i oczyścić organizm z toksyn? Czy wzmocniła moją odporność? Tych oraz wielu innych rzeczy dowiesz się czytając ten post! Zapraszam do lektury!

biosBio Spirulina

Bio Spirulina od pewnego czasu robi prawdziwą furorę. Słynne trenerki i blogerki żywieniowe dodają ją do koktajlów, smoothie i kładą na twarz! Tak! Dokładnie na twarz! Spirulina to nie tylko źródło witamin, minerałów i dobrze przyswajalnego białka, to również cudowny kosmetyk!

  • ujędrnia, odżywia i nawilża skórę
  • pomaga w walce z trądzkiem
  • maskuje zaczerwienienia
  • zwalcza cellulit
  • poprawia koloryt skóry
  • likwiduje obrzęki i uczucie tzw. ciężkich nóg
  • działa przeciwstarzeniowo

Jako typowy Polak (biedak, cebulak) zdecydowałam się na zakup spiruliny w proszku, którą można stosować zarówno do pielęgnacji zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Każdego ranka zmuszałam się do wypicia tego okropnego, zielonego stwora! Smak i zapach niczym agrowczasy nad jeziorem… Doznania? Twój kolega w ramach żartu podtopił Cię w wodzie, a Ty zakrztusiłaś się mułem. Na samą myśl mam ciarki! Oprócz tego raz  w tygodniu robiłam sobie domowe SPA. Jedną łyżeczkę Bio Spiruliny mieszałam z wodą i tak przygotowaną papkę nakładałam na twarz. Analogicznie postępowałam z nogami i pupą. Oczywiście zwiększając proporcje. Po takim zabiegu moja twarz była czerwona i wysuszona! 🙁 Ale uda wyglądały o wiele lepiej! Cellulit stał się mniej widoczny, a skóra bardziej jędrna… Niestety prawda jest taka, że takie same efekty osiągniemy stosując balsam do ciała, który w przeciwieństwie do spiruliny ma przyjemny zapach! Mimo wszystko nie chciałam z niej rezygnować… Przede wszystkim ze względu na jej właściwości zdrowotne. Jesień zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią okres przeziębień i grypy…. Wizja kilkutygodniowego pobytu w łóżku, kaszlu i gorączki nie była zbyt optymistyczna. Tym bardziej, że kocham sporty zimowe! Stwierdziłam, że przerzucę się na tabletki Spirulin Plus.

spirulinI wiecie co? Jestem genialna!!!

Spirulin Plus to środek w formie  kapsułek do rozkruszenia. W ten sposób zyskałam preparat dwa w jednym. Suplementacja wewnętrzna przestała być uciążliwa – wystarczy wziąć dwie tabletki. A ta zewnętrzna nie wiązała się z zakupem kolejnego opakowania Bio Spiruliny.
Spirulin Plus 
poleciała mi koleżanka, która interesuje się dietetyką i zdrowym odżywianiem. Dzięki niej schudłam 5 kilogramów i pozbyłam się oponki! Wiedziałam, że nie wpuści mnie w maliny! Koszt miesięcznej kuracji  Spirulin Plus to 159 zł. Drogo? Nie sądzę. Efekty jakie udało mi się osiągnąć są warte tych pieniędzy!!!! Aczkolwiek, producent przygotował promocję – dla wszystkich dusigroszów i nie tylko. 😀 Ja zrobiłam zapasy!! 20% rabatu! Myślę, że warto skorzystać. W tym celu wystarczy kliknąć TUTAJ. Zresztą musicie wiedzieć o tym, że w tańszych preparatach znajdziecie algi pochodzące z niekontrolowanych upraw… Nie warto oszczędzać na zdrowiu, a później walczyć z ewentualnymi skutkami ubocznymi!

Spirulin Plus – moje efekty 

  • Lepsza odporność organizmu – każdego roku latem chorowałam na anginę ropną – wszystko przez klimatyzację! Te wakacje spędziłam na maksa aktywnie i ani przez chwilę nie leżałam w łóżku!
  • Jędrna i gładka skóra bez cellulitu!
  • Problem rozdwajania się paznokci odszedł w niepamięć!
  • Włosy stały się gęstsze i silniejsze! Przestały wypadać!
  • Pokonałam anemię!
  • Mam więcej energii – widać to na co dzień oraz w trakcie treningów na siłowni!
  • Schudłam – chociaż nie planowałam! Zgubiłam 3 kilogramy w miesiąc – BEZ DIETY!!!

 


   21 komentarzy


  1. olaejda
      25 sierpnia 2017

    Spirulina w proszku jest na maksa paskudna!!! Tego nie da się przełknąć!!! No i ten smród….

    • Maria
        25 sierpnia 2017

      Niestety masz rację. Robiłam kilka podejść do tego produktu i za każdym razem nie dawałam rady… Zrezygnowałam z robienia maseczek, pomimo tego, że dawały naprawdę dobre efekty. Przerzuciłam się na takie gotowe z Rossmanna – mają pełno dodatków, więc neutralizują ten zapach. Z kolei z efektów działania tabletek jestem bardzo zadowolona! W końcu przestał mnie męczyć katar!! A walczyłam z nim od kilku lat. Bez względu na porę roku, chodziłam zasmarkana. Lekarze rozkładali ręce. A tu proszę… pomogły mi algi 🙂

  2. kanderka
      1 września 2017

    A ja jakoś po tej spirulinie Bio nie widziałam efektów. Chodzi mi o pielęgnację zewnętrzną…. ale z drugiej strony stosowałam ją bardzo nieregularnie, więc może właśnie dlatego…

    • palma
        8 września 2017

      Regularność to podstawa! Nie tylko w suplementacji, ale w każdej dziedzinie życia…

  3. marszalka
      13 września 2017

    nie wszystko bio i eko jest takie super zdrowe…. często różni się tylko ceną….

    • oliczek0001
        22 września 2017

      dokładnie – najlepiej patrzeć na skład – wszystko czytać i analizować!

      • dejna
          2 października 2017

        to się nazywa świadomość konsumencka – warto wcielić ją w życie 🙂

  4. arjelka
      16 października 2017

    bio spirulina to kit – wydałam kupe kasy, a działanie takie samo jak zwykła spirulina hawajska za 19 zł… czyli żadne!!!

    • niutka89
        27 października 2017

      tak samo jest z czystkiem – stosowałam taki zwykły z super marketu i ten ze sklepu ze zdrową żywnością – bio – działanie takie samo, a różnica w cenie? ogromna!!!!

      • vicotriavawel
          10 listopada 2017

        a z czystkiem to już jest w ogóle jedna wielka zagadka – mnie pomógł ten w tabletkach 😀

        • kamila osinska
            20 listopada 2017

          A mogę wiedzieć jaki brałaś? Tyle tego jest, a nie chce tracić kasy na jakiś bubel

          • vicotriavawel
              1 grudnia 2017

            Pewnie! Brałam, a w sumie nadal biorę tabletki Cistus Plus.

  5. sobonka
      8 grudnia 2017

    Cistus Plus? Nigdy o czymś takim nie słyszałam… Muszę nadrobić zaległości. Słyszałam, że czystek to świetna sprawa. Tak samo jak spirulina, ale ją już przetestowałam. 🙂

  6. eelektrona
      19 grudnia 2017

    Napiszę tak: Bio Spirulina twarz i ciało – hit, a do stosowania wewnętrznego – kit… No chyba, że ktoś jest masochistą 😀

    • sabina
        1 stycznia 2018

      To fakt. Fajnie oczyszcza skórę i likwiduje cellulit.

      • koncerka
          12 stycznia 2018

        Tak samo jak glinka…. Z tą małą różnicą, że glinka jest tańsza!

        • figausiowa
            22 stycznia 2018

          No i nie śmierdzi. Hahaha 😀

          • yess
              2 lutego 2018

            Czy ja wiem? Ma dziwny zapach, ale nie taki jak glony!!!

  7. fabuluska
      12 lutego 2018

    Nie stosowałam bio spiruliny, ale Spirulin Plus tak i mogę tylko polecić. Prosta aplikacja, cena adekwatna do jakosci i działania preparatu.

    • Cinkcinka
        5 marca 2018

      Zgadzam się. Dwie tabletki dziennie, a organizm działa jak złoto! 🙂

      • warcia
          30 marca 2018

        Hehehe. Dokładnie 😀 Nigdy nie wyglądałam tak dobrze, jak po kuracji Spirulin Plus. Cera wygląda lepiej niż za czasów gimnazjum.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *